Jak się modlić, aby pozbyć się wszelkiego zła: Wszyscy popełniamy błąd, przychodząc z modlitwą prośby! Jak się modlić, aby pozbyć się wszelkiego zła. Mihai mówi, że dobrze jest modlić się rano, o 10:00, o 13:00 i wieczorem przed pójściem spać.
„Jest modlitwa indywidualna i modlitwa zbiorowa. Siła polega na tym, że wszyscy troje modlimy się tą samą modlitwą. A jeśli trzymamy się za ręce, siła jest jeszcze większa. Modlitwa dziękczynna. Wszyscy popełniamy błąd, przychodząc z modlitwą prośby.
Boża odpowiedź jest przez ludzi
Modlitwa zaczyna się od wieku, od lat doświadczenia, od potrzeb, od wdzięczności. Musicie zawsze dziękować Boskości. Wszystkie te byty przychodzą ze swoim ładunkiem. Kiedy się modlę, wypowiadam całe imię, aby było znane, jak list. Przede wszystkim dziękuję za mnie, za moją rodzinę. Po drodze odkryłem, że nie musisz być samolubny. kliknij po więcej informacji
Nauczyłam się, że jeśli jestem gdzieś w drodze, dziękuję Bogu za każdą chwilę przerwy. To, co ci da, jest twoje. Kiedy byłem wdzięczny za coś, czego nie miałem, to przyszło. Dobrze jest modlić się rano, o 10:00, o 13:00 i wieczorem przed pójściem spać”.
Wiara nie ma miary. Grzesznicy są bliżej Boga, ponieważ łączy nas nić światła. Grzesznicy zrywają nić, kiedy grzeszą.
Są chwile, kiedy nie możesz się nawet modlić. Wchodzisz do kościoła i nie możesz modlić się, żeby płakać. To głos w środku. To najgłośniejszy hałas. Ludzie nie mają podręcznika wiary. Módl się, kiedy możesz i kiedy to pochodzi z wnętrza.
Zatrzymuję się w klasztorze Cozia, kiedy czuję potrzebę. Czuję, że muszę tam pojechać. Nieważne, ile się modlę, ważne jest, aby podziękować Bogu. Jeśli w twojej duszy nie ma czystości i nie ma pokoju, nie czekaj na natychmiastowy rezultat modlitwy. Kiedy najpierw modlisz się do Boga, oczyść swoją duszę. Uważaj, aby nie odpowiedzieć!
Oczyść swoją duszę
Przed założeniem domu w Rumunii, 40 dni postu przed Wielkanocą, pojechałem do Saint Mina i w każdy czwartek odbywało się tam nabożeństwo. Na Wielkanoc wyjechałem do Kiszyniowa.
Boża odpowiedź jest przez ludzi. Gdy wróciłem przed dworzec, zadzwoniłem do siostry: „Czuję, że muszę zrobić coś dobrego, ale nie wiem co”. Podszedłem do płaczącej dziewczyny i powiedziała mi, że nie potrzebuje pomocy. Podszedłem do mężczyzny i zapytałem go, czy jest głodny. A on powiedział tak. Dałem mu wszystkie pieniądze. Następnego dnia zadzwonił do mnie z ratusza, żebym wyszła, bo zostałam przydzielona do mieszkania.
W pewnym momencie byłem sfrustrowany modlitwą, więc zacząłem o tym rozmawiać z Bogiem. Chciałem potwierdzenia, że moje modlitwy mają wpływ. Chciałem zaufać, że kiedy się modlę, Bóg zainterweniuje z mocą. Pragnąłem zobaczyć odpowiedzi na moje modlitwy, ale nie miałem pewności ani pewności siebie.
Szatan z pewnością chce ukraść naszą moc w modlitwie. Wiele osób mówi mi o tej samej frustracji, którą czułam. Modlą się, ale jednocześnie zastanawiają się, czy ich modlitwy mają jakiś wpływ. Gdzie jest problem? Myślę, że wielu ludzi uważa, że muszą być doskonali, aby mieć siłę do modlitwy, ale tak nie jest. Dlatego otrzymaliśmy imię Jezusa, w którego mocy możemy się modlić!
Kiedy modlimy się w imieniu Jezusa, stajemy przed Bogiem na podstawie zasług Jezusa, a nie naszych własnych zasług. Dzięki Bogu nie muszę się modlić w moim imieniu, bo gdybym to zrobiła, nie byłabym w stanie nic zrobić! Duch Święty pomaga nam modlić się we właściwy sposób, a Imię Jezus gwarantuje naszą odpowiedź! Bądź odważny w modlitwie, ponieważ modlisz się w Imieniu, które jest ponad wszelkim imieniem, a każde kolano ugnie się przed imieniem Jezusa (Filipian 2:10).
Żyć jak Chrystus
„I rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na nasz obraz, na podobieństwo naszego Ojca, Syna i Ducha Świętego: aby panować nad rybami morskimi, ptakami w niebie, nad bydłem, nad całą ziemią i nad wszelkim zwierzęciem pełzającym, które porusza się po ziemi” (Księga Rodzaju 1:26, Nowa Wersja Międzynarodowa).
W Księdze Rodzaju 1:26, kiedy Bóg powiedział: „Uczyńmy człowieka na nasz obraz”, ten obraz nie odnosi się do fizycznego podobieństwa, ale do charakteru. Zostaliśmy stworzeni, aby przyjąć Jego naturę, Jego charakter, odzwierciedlony w Jego Synu, Jezusie.
Największym celem każdego wierzącego jest być jak Chrystus. To jest nasze największe powołanie w życiu. Wspaniale jest wiedzieć, że możemy mieć tak bliską relację z Panem, że możemy zacząć radzić sobie z pewnymi sytuacjami tak, jak zrobiłby to Jezus i traktować ludzi tak, jak On. Mamy nadzieję, że będziemy postępować tak, jak zrobiłby to Jezus.
Jezus jest naszym przykładem. W Ewangelii Jana 13:15 (Amplified Bible) powiedział do swoich uczniów, po umyciu ich stóp jak sługa, tak jak ja ”. Każdego dnia iw każdy sposób patrz na Jezusa i naśladuj przykład, który On ustanowił w Słowie Bożym, aby prowadził cię w twoim codziennym życiu.




